Uroczy wariat, ekscentryk. Osobnik błyskotliwie inteligentny i wybitny artysta. Nie używa komputera, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, nie ma telefonu komórkowego, pogardza gadżetami typu iPhone. Tak wygląda skrócona wizytówka Jaza Colemana, wokalisty, kompozytora, dyrygenta, głównej postaci grupy Killing Joke, gwiazdy Asymmetry Festival.
Rozmowa z Jazem to zawsze interesujące doświadczenie. Z jednej strony jest wesoły, konkretny, gdy mówi o muzyce. Lekko nostalgiczny, kiedy wypływają kwestie rodzinne. Zaś gdy tematem są sprawy społeczne, polityczne, ekologiczne, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z charyzmatycznym, lewicowo zorientowanym aktywistą, nieunikającym spiskowych teorii. Na każdy temat mówi z pasją i zaangażowaniem. Z niezmienną sympatią wyraża się o krajach Europy Wschodniej, w których wielokrotnie bywał, jeszcze w czasach zimnej wojny. Wraz z Killing Joke Jaz Coleman ponownie zawita do Polski. 5 maja zagrają w Browarze Mieszczańskim we Wrocławiu koncert w ramach Asymmetry Festival. Muzycy będą promować wydany kilka tygodni wcześniej znakomity krążek „MMXII” (2012). Teksty i cała książeczka albumu są kopalniami przeróżnych tematów. Choćby końca świata, który ma nastąpić w grudniu 2012. Od tego zaczęła się rozmowa z Jazem Colemanem.
Continue Reading